Sukces mówców motywacyjnych

23 Sierpień
2016

Gdy mówimy o zawodzie mówcy motywacyjnego, powinniśmy uświadomić sobie, że nie każdy może odnieść sukces w tym fachu.

Niezbędny okazuje się przy tym nie tylko talent, ale również wiedza. I choć efekty mogą być mniej lub bardziej spektakularne, konieczne jest docenienie mistrzostwa niektórych mówców. Owszem, można ich określać na wiele sposobów, nie ulega jednak wątpliwości, że są to ludzie, którzy, niczym bohater pewnego dowcipu, sprzedadzą łysemu grzebień. Dobry mówca motywacyjny dysponuje więc nie tylko umiejętnościami o charakterze marketingowym oraz silnym charakterem, ale również znajomością ludzkiej psychiki i zdolnością odczytywania naszych emocji. Musi być też osobą, która jest zadowolona z własnego życia. Jeśli zatem ktoś nie zarabia rocznie kilku milionów, nie ma szans na to, aby osoba taka okazała się dobrym mówcom motywacyjnym.

Owszem, każdy może spróbować, nie ma jednak większych szans, aby komukolwiek pomóc. Oczywiście, nie powinniśmy mieć złudzeń również co do przesłanek mówców motywacyjnych. Wykonują swój zawód dla pieniędzy i nie są to wcale pieniądze małe. Już sama cena biletu na spotkanie z taką osobą ma zresztą przekonać nas o tym, że zostaliśmy zaproszeni do uczestnictwa w wydarzeniu, które zasługuje na miano wyjątkowego. Statystyki zwracają naszą uwagę na to, że choć mówcom motywacyjnym nie można odmówić sukcesów, efekt ich działania jest krótki. Często stosuje się w tym kontekście porównanie do wygranej w kasynie.

Owszem, wiąże się ona z euforią i chwilowym przekonaniem o tym, że los się do nas uśmiechnął. Nie mija jednak wiele czasu, a wracamy do rzeczywistości. Mówców motywacyjnych nie trzeba dodatkowo reklamować, warto jednak zastanowić się i nad tym, czy ich krytyka ma sens, jeśli nie poznało się zarówno samego zjawiska, jak i sposobu jego działania. Niedawno swoich sił w nim zaczął próbować George w. Bush – były prezydent Stanów Zjednoczonych. Trudno utrzymywać, że jego wysiłki zakończą się sukcesem, jeśli bowiem ludzie będą pojawiać się na spotkaniach z nim, z pewnością nie będzie to zasługa jego umiejętności oratorskich i wrodzonego optymizmu, jakim dysponuje.

Trudno zresztą mówić o sukcesie w przypadku człowieka, który odchodził z Białego Domu z poparciem dla swoich działań wynoszącym zaledwie 22 procent.


Autor

Alicja

Redakcja h4g.pl

To może Cię zainteresować